Dlaczego warto wybrać nasze kursy online na żywo?

Przygotowanie do egzaminu ósmoklasisty bywa dla wielu uczniów dużym wyzwaniem. Intensywne powtórki, stres związany z nauką i konieczność opanowania obszernego materiału sprawiają, że warto szukać skutecznych form nauki. Kurs online na żywo to nowoczesne rozwiązanie, które pozwala w pełni wykorzystać czas przed egzaminem i uczyć się efektywnie. Sprawdza się też niezależnie od miejsca zamieszkania. Jakie są jego najważniejsze zalety?

1. Indywidualne podejście i stały kontakt z nauczycielem

Podczas naszych kursów online na żywo Kursanci mają możliwość bezpośredniego kontaktu z nauczycielem-egzaminatorem. Mają możliwość zadawania pytań i rozwiązywania problemów w czasie rzeczywistym. To ogromna przewaga nad nagranymi lekcjami, które nie dają możliwości interakcji. Nauczyciel dostosowuje tempo pracy do grupy, wyjaśnia trudne zagadnienia na bieżąco i dba o to, by każdy uczestnik czuł się pewnie przed egzaminem. Dzięki temu uczniowie nie tylko szybciej przyswajają wiedzę, ale także budują pewność siebie.

2. Wygoda i oszczędność czasu

Zajęcia online pozwalają uczyć się z domu – wystarczy komputer oraz dostęp do internetu. Nie trzeba tracić czasu na dojazdy ani dostosowywać planu dnia do zajęć stacjonarnych. To szczególnie ważne dla uczniów mieszkających w mniejszych miejscowościach, gdzie dostęp do korepetycji bywa ograniczony. Dzięki naszym kursom online każdy może korzystać z pomocy doświadczonego nauczyciela-egzaminatora, bez względu na lokalizację.

3. Skuteczna nauka dzięki interaktywnym narzędziom

Nasze nowoczesne kursy online na żywo wykorzystują interaktywne materiały, quizy, wirtualne tablice i zadania w czasie rzeczywistym. Taka forma nauki jest atrakcyjna dla uczniów, którzy są przyzwyczajeni do technologii. Interaktywność sprawia, że uczniowie chętniej uczestniczą w zajęciach i szybciej zapamiętują materiał. Regularne powtórki pozwalają utrwalać wiedzę i wracać do trudniejszych zagadnień w dowolnym momencie.

4. Skupienie na wymaganiach egzaminacyjnych

Program kursu jest tak skonstruowany, aby w pełni odpowiadał wymaganiom egzaminu ósmoklasisty. Każda lekcja jest ukierunkowana na ćwiczenie umiejętności, które są kluczowe podczas testu – od rozwiązywania zadań otwartych i zamkniętych, po analizę tekstów, gramatykę, pisanie wypracowań czy strategie pracy z całym arkuszem. Uczniowie regularnie rozwiązują próbne testy, co pozwala im przyzwyczaić się do formatu egzaminu i zmniejszyć stres w dniu prawdziwego sprawdzianu.

Podsumowanie

Nasze kursy online na żywo to nowoczesna i skuteczna forma przygotowania do egzaminu ósmoklasisty, która łączy wygodę, interaktywność i indywidualne podejście. Uczniowie zyskują stały kontakt z nauczycielem. Mogą uczyć się z dowolnego miejsca, korzystają z nowoczesnych narzędzi edukacyjnych oraz otrzymują solidne przygotowanie do wymagań egzaminacyjnych. To rozwiązanie, które nie tylko oszczędza czas, ale też zwiększa szanse na osiągnięcie wysokiego wyniku, otwierając drogę do wymarzonej szkoły średniej.

Wybierz NASZ KURS Z JĘZYKA POLSKIEGO

Siła powtarzania

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, dlaczego niektóre informacje zostają z nami na dłużej, podczas gdy inne znikają w mgnieniu oka? Odpowiedzią mogą być stosowane techniki powtarzania, które odgrywają kluczową rolę w procesie przenoszenia wiadomości z pamięci krótkotrwałej do długotrwałej.

Powtarzanie i jego wpływ na pamięć

Badania pokazują, że regularne powtarzanie materiału znacznie zwiększa szanse na jego długotrwałe zapamiętanie. Według badań opublikowanych w czasopiśmie Psychological Science, powtarzanie informacji w określonych odstępach czasu – znane jako powtarzanie rozłożone w czasie – jest znacznie bardziej efektywne niż intensywne uczenie się całego materiału naraz.

Mechanizm przenoszenia informacji


Pamięć krótkotrwała, jak sama nazwa wskazuje, przechowuje informacje przez krótki czas, zazwyczaj do 20 sekund. Aby informacje trafiły do pamięci długotrwałej, człowiek musi je utrwalić w procesie konsolidacji pamięci. Powtarzanie odgrywa w tym procesie kluczową rolę.

Dowody naukowe

Badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Harvarda wskazują, że powtarzanie nie tylko wzmacnia połączenia neuronowe, ale także zwiększa objętość istoty białej w mózgu. est kluczowe dla skutecznego przesyłania informacji. Inne badania, opublikowane w Journal of Cognitive Neuroscience, wykazały, że regularne powtarzanie aktywuje hipokamp – obszar mózgu odpowiedzialny za konsolidację pamięci.

Praktyczne zastosowanie

Aby skutecznie wykorzystać siłę powtarzania, warto wprowadzić do swojej rutyny naukowej techniki takie jak metoda powtórek interwałowych. Polega ona na powtarzaniu materiału w coraz większych odstępach czasu, co maksymalizuje efektywność zapamiętywania.

Podsumowanie

Powtarzanie to nie tylko mechaniczna czynność, ale przede wszystkim skuteczna strategia edukacyjna, wspierana przez liczne badania naukowe. Dzięki niej możemy nie tylko zwiększyć efektywność nauki, ale także lepiej zrozumieć i zapamiętać informacje na dłużej. Wykorzystanie tej techniki w codziennym życiu może znacząco poprawić nasze zdolności poznawcze i ułatwić przyswajanie nowych umiejętności.

Zapisz dziecko na kurs przygotowujący do egzaminu ósmoklasisty z języka polskiego

Trzy skuteczne sposoby na efektywną naukę

Sprawdzian, kartkówka, drugi sprawdzian i może jeszcze jakieś pytanie przy tablicy. W jaki sposób się uczyć, żeby nauczyć się wielu zagadnień i jeszcze je pamiętać dłużej niż do kolejnego dnia.

Uczniowie muszą opanować wiele informacji w bardzo krótkim czasie. Jak to zrobić? Jest kilka prostych i dobrych sposobów. Poniżej opowiem ci o trzech bardzo ważnych.

Nie zostawiaj nauki na ostatnią chwilę

Dowiedziałaś/eś się o sprawdzianie lub kartkówce? Masz tydzień na naukę. Nie zostawiaj jej do ostatniego dnia, tylko już w ten sam dzień, zaplanuj sobie pracę.  Dlaczego to takie ważne? Kiedy uczysz się na ostatnią chwilę, Twój mózg nie zdąży dobrze opracować informacji i zapamiętać. Owszem, coś zawsze w pamięci zostanie i w zależności od pytań, które dostaniesz, możesz zdobyć nawet dobrą ocenę, ale przecież nie o ocenę tu chodzi, tylko o wiedzę.

Jeżeli chcesz zapamiętać na dłużej, a potem – na przykład do egzaminu – łatwiej sobie przypominać, zacznij się uczyć już pierwszego dnia. Poświęć na naukę niedużo czasu. Przekartkuj jedynie materiał, zrób krótkie notatki. Kolejnego dnia zacznij od notatek. Co zapamiętałaś/eś? Co już wiesz? Napisz odpowiedzi, a potem sprawdź w materiałach, czy masz rację. Jeżeli tak, to świetnie. Jeżeli nie – to jeszcze lepiej, bo już znasz jedną złą odpowiedź! Zapisz więc prawidłową.

Każdego kolejnego dnia zwiększaj krąg wiedzy. Odwołuj się do tego, co już wiesz i zdobywaj nową. W ten sposób po sześciu dniach, poświęcając jedynie 30 minut dziennie, będziesz ekspertką/em.

Testuj się

Naukę możesz zacząć od rozwiązania jakiegokolwiek testu związanego z tematem, którego się uczysz. Bez problemu znajdziesz taki w internecie lub w jakimś repetytorium bądź opracowaniu. Zapytasz – Ale co mi da rozwiązywanie testu, skoro jeszcze nie zacząłem się uczyć? No właśnie! Da ci wiedzę na temat tego, co już umiesz i co zapamiętałaś/eś z lekcji, a czego nie umiesz i musisz się nauczyć. Masz bazę, od której możesz zacząć.

Kiedy już minie połowa czasu przygotowań do sprawdzianu, zacznij tworzyć własne testy. Takie ustawienie się w pozycji nauczyciela, pomoże ci uchwycić zagadnienia, które są ważne w temacie, którego się uczysz i z których można ułożyć pytania. Pamiętaj, żeby nie ograniczać się jedynie do zadań jednokrotnego wyboru. Układaj różne pytania, najlepiej takie, z jakich zbudowane są arkusze egzaminacyjne.  Co zrobić z takim testem? Daj go do rozwiązania koledze/koleżance, a potem sprawdź. Możesz też na drugi dzień opracować do niego kartę odpowiedzi, której zrobienie będzie twoją kolejną powtórką materiału.

Miej w kieszeni fiszki

Fiszki, to takie małe karteczki. Możesz zawsze je mieć przy sobie i zaglądać do nich wtedy, kiedy masz wolną chwilę. Kiedy one się przydadzą? Na przykład wtedy, kiedy musisz nauczyć się jakiś definicji, wzorów, słówek, dat.

Na jednej stronie karteczki zapisujesz na przykład pojęcie do nauczenia, a na odwrocie jego definicję. Kiedy będziesz mimowolnie, na przerwie, w autobusie, na przystanku, podczas reklam w telewizji sięgała/ł po fiszki, okaże się po pewnym czasie, że znasz już to, czego chciałaś/eś się nauczyć.

Wniosek

Uczenie się jest umiejętnością, której trzeba się nauczyć, tak jak każdej innej. Jazda na rowerze, obieranie ziemniaków, triki na deskorolce, skok na główkę do wody – każda z tych umiejętności jest do opanowania po wielokrotnych próbach. Każda z tych umiejętności wymaga opanowania jakichś wzorców. W przypadku uczenia się jest jeden wzorzec zły – jest to siedzenie z książką i wielokrotne czytanie materiału. Nie rób tak. Stosuj różne metody, dzięki którym zapamiętasz na dłużej to, czego się uczysz.  

Dziś zaproponowałem Ci trzy z nich. Skorzystaj z nich, a zobaczysz wkrótce efekty.

Wszystkim. uczniom, którzy chcą nauczyć się pisać przed egzaminem ósmoklasisty, proponuję konsultacje opowiadań lub rozprawek.

Pracuj z efektem izolacji

Jest co najmniej kilka sposobów na to, żeby uczniowie zapamiętywali z zajęć więcej. Jednym z nich jest wykorzystanie efektu izolacji, zwanego też efektem von Restorff.

Przypuśćmy, że masz listę zakupów: jabłka, gruszki, maliny, proszek do prania, banany, kiwi, śliwki. Idziesz do sklepu i zaczynasz sobie przypominać, cóż to miałeś kupić. Zapewne będzie tak, że w pamięci będziesz miał owoce i proszek do prania. Dlaczego? Bo ten detergent wyróżnia się na tle pozostałych elementów listy, którymi są owoce. I na tym właśnie polega efekt izolacji. Zapamiętujemy lepiej te wiadomości, które w jakikolwiek sposób wyróżniają się spośród innych, znajdujących się w najbliższym otoczeniu.

Nie jest to nowe odkrycie, bo już od połowy XX wieku próbowano zrozumieć i zbadać zjawisko lepszego zapamiętywania elementów wyróżniających się. Nie będziemy tutaj wchodzić w szczegóły, nas interesuje tylko to, w jaki sposób świadomość istnienia efektu izolacji może pomóc w nauce.

Sposób pierwszy – w swoich notatkach uczniowie powinni wyróżniać kolorem/wielkością liter/krojem pisma informacje szczególnie ważne. W ten sposób już podczas robienia notatki będą zwracać większą uwagę na dane pojęcia. Potem, podczas przypominania sobie, od razu zwrócą uwagę na wyróżnione słowa.

Sposób drugi – podczas zajęć można zrobić „wrzutkę” zupełnie niezwiązaną z głównym tematem lekcji. Gdy rozmawiamy o „Świteziance” Mickiewicza, można zahaczyć o temat imiesłowów. Natomiast kiedy tematem jest komórka zwierzęca, wspomnieć chociażby o witaminach i ich funkcjach. Wyróżnienie tych informacji spowoduje, że uczniowie będą mieli większą szansę je zapamiętać.

Sposób trzeci – element lekcji, który uważamy za szczególnie istotny i wart zapamiętania przez uczniów przeprowadzamy w sposób bardzo różniący się od pozostałej części zajęć. Jeżeli więc lekcja jest w większości oparta na pracy z podręcznikiem, to na kilka minut możemy ją przerwać i zastosować chociażby grę w memory. Potem oczywiście powinniśmy wrócić do normalnego toku lekcji, żeby efekt izolacji mógł zadziałać.

Sposób czwarty – mów swoim uczniom, żeby nie uczyli się w domu długimi blokami jednego rodzaju materiału. Po dwudziestu minutach nauki języka polskiego, mogą zrobić przerwę, pouczyć się kilka minut innego przedmiotu i wrócić do języka polskiego. To nawet nie musi być nauka, wystarczy przejrzeć ostatnie notatki z chemii, biologii lub innego przedmiotu. Swoją drogą, przerywanie nauki w specjalnych momentach, to też dobry sposób na poprawienie zapamiętywania, ale o tym napiszę w innym wpisie.

Izolowanie, a więc wyróżnienie istotnych informacji, może poprawić skupienie uczniów, ich zainteresowanie, a także możliwości zapamiętywania informacji. Warto więc wyjść poza szablonowe prowadzenie zajęć na jeden konkretny temat. Przeplatanie głównego tematu z pobocznymi informacjami jest sposobem na skuteczne zapamiętywanie tych informacji, na których nam najbardziej zależy.

Dwa efekty, o których musisz pamiętać, kiedy się uczysz

Przygotuj kartkę i długopis.

Za chwilę przeczytasz listę szesnastu wyrazów. Daj sobie minutę na to, żeby się ich nauczyć. Po minucie zapisz zapamiętane wyrazy na wcześniej przygotowanej kartce.

Uwaga…. Zaczynamy!

piasek, wiadro, szklanka, tablica, ścierka, tornister, marchewka, zakupy, benzyna, szkolenie, masło, syrop, śruba, koniczyna, buty, drukarka

Porównaj swoją listę z tą zapisana powyżej. Jestem prawie pewien, że udało ci się zapamiętać i zapisać wyrazy, które znajdują się na jej początku (piasek, wiadro) i te, które znajdują się na końcu (buty, drukarka). Co ciekawe, nie jest to przypadek.

Efekty pierwszeństwa i świeżości

Za to, że tak właśnie zapamiętałaś_eś listę wyrazów odpowiadają dwa efekty. Pierwszym z nich jest efekt pierwszeństwa, a drugim efekt świeżości.

Efekt pierwszeństwa związany jest z istnieniem pamięci długotrwałej, w której przechowywane są informacje przez dłuższy czas. Z większym prawdopodobieństwem to właśnie pierwsze wyrazy z listy trafiły do pamięci długotrwałej, ponieważ dłużej i częściej zwracałaś_eś na nie uwagę.

Efekt świeżości ma natomiast związek z pamięcią krótkotrwałą. Zapamiętałaś_eś wyrazy z końca listy, ponieważ w czasie zapisywania na papierze znajdowały się one właśnie w tej pamięci.

Jak być może się domyślasz, wyrazy z początku listy, czyli te, które zdążyły trafić do pamięci długotrwałej, zostaną z tobą na dłużej i będziesz je pamiętać jeszcze długo po tym ćwiczeniu. Natomiast wyrazy z końca listy zapomnisz dużo szybciej, ponieważ nie zostały one na tyle utrwalone, żeby pojawić się w pamięci długotrwałej.

Wnioski dla uczących się

Jeżeli się uczysz, to z istnienia efektów pierwszeństwa i świeżości wynikają dla ciebie następujące wnioski:

  • Dziel naukę na krótkie odcinki czasu. Dzięki temu będziesz miał_a więcej „początków” i „końców”, które łatwiej zapamiętasz.
  • Zwracaj uwagę na środkowe partie materiału, którego się uczysz.
  • Jeżeli powtarzasz materiał, zacznij od miejsca, które było wcześniej w środku. Dzięki temu będziesz miał_a większą szansę, że zapamiętasz ten fragment.

Żeby twoja nauka była efektywna, ucz się aktywnie. Samo czytanie podręcznika na nic się zda, a wiedza „zdobyta” w taki sposób nie zostanie z tobą na dłużej. Najprościej… zacznij samodzielnie robić notatki.

Jeżeli zdajesz egzamin ósmoklasisty w 2023 roku, zapisz się na kursy przygotowawcze z języka polskiego!

Kliknij TUTAJ.

Zaczynamy w październiku!

Zapanuj nad czasem (i uwagą)

Siadasz do uczenia się. Sięgasz po książkę i już masz zamiar robić notatki, kiedy postanawiasz sprawdzić, co nowego pojawiło się na InstaStory. Czytasz więc podręcznik, powoli coś notujesz i zerkasz na wyświetlacz telefonu, skupiając się mniej lub bardziej na kolejnych zdjęciach i filmach.

Czy to ma sens?

Niestety, a może właśnie „stety”, takie przerzucanie uwagi z jednego zadania na kolejne nie jest wcale dla ciebie i twojego uczenia się korzystne.

Uczenie się wymaga uwagi. Bez niej nie możesz mówić o tym, że się uczysz. Kiedy więc przenosisz wzrok z książki na telefon, tracisz tę uwagę. Twój umysł zajmuje się przez jakiś czas czymś innym. Czymś, co daje mu chwilową przyjemność.

          Niestety, te chwile przyjemności związane z przenoszeniem uwagi kosztują cię kolejne minuty rozproszenia, kiedy już wrócisz wzrokiem do podręcznika. Umysł nie działa bowiem zero-jedynkowo. Wciąż przez kilka minut jesteś pochłonięta/y tym, co widziałeś/aś w swoim telefonie. Być może analizujesz w myślach zdjęcia, które zobaczyłaś/eś? Być może przypominają ci się zabawne komentarze? A być może coś cię wzburzyło? Wszystko jedno. Ważne, że kilka kolejnych minut staje się bezproduktywne i uczenie się jest tylko na niby.

Jak sobie poradzić z rozproszeniem?

Jednym z najprostszych sposobów jest przeznaczenie konkretnego czasu na naukę. I to ty musisz wiedzieć, ile czasu jesteś w stanie poświęcić uczeniu się bez zaglądania do telefonu lub przeglądania stron internetowych. Być może już po pięciu minutach będziesz czuł/a niepokój i dyskomfort związany z brakiem cyfrowych bodźców. Zacznij więc od pięciominutowych cykli.

Po każdym takim cyklu zrób sobie przerwę. Jeżeli musisz, zajrzyj do telefonu. Pamiętaj jednak, żeby natychmiast po obejrzeniu np. najnowszych filmów z TicToka nie siadać do nauki. Idź się napij, wyjdź z psem… Zrób cokolwiek, co pozwoli ci oderwać się od cyfrowej rzeczywistości. Tylko czysty umysł będzie mógł chłonąć nową wiedzę.

Z czasem wydłużaj czas nauki i skracaj czas przeznaczony na świat cyfrowy. Osiągniesz bardzo dobry wynik, jeżeli cykl twojego uczenia się będzie wynosił około 20-25 minut. To wystarczający czas, żeby dobrze się skoncentrować i chłonąć wiedzę.

Skupienie się

Niestety, nic nie dzieje się łatwo i proces wydłużania czasu uczenia się może być długotrwały. Jeżeli jednak zależy ci na efektach i efektywnym uczeniu się, warto zmienić swoje nawyki już od dzisiaj.  Skupienie to najlepsza droga do zdobywania wiedzy.

Uczenie się przez testowanie?

Trudno wyobrazić sobie współczesną szkołę bez testów sprawdzających zapamiętanie fragmentu wiedzy. Może zbyt wiele z takich testów nie wynika, ale można uczynić je jednymi ze skuteczniejszych sposobów uczenia się.

Kiedy uczysz się do sprawdzianu, najczęściej po prostu czytasz tekst w podręczniku. Jeżeli materiał jest twoim zdaniem za trudny, czytasz go czasami drugi raz.  Jest to oczywiście jakiś sposób na uczenie się, jednak ma on niewiele wspólnego ze skutecznymi strategiami.

Podczas uczenia się, spróbuj zadawać sobie w myślach pytania na temat tego, co czytasz. Zamieniaj zdania oznajmujące w pytające. Kiedy czytasz, że czasownik odpowiada na pytania: co robi? Co się z nim dzieje? Zmień to zdania na pytanie i zapisz je w notatniku. Mogłoby ono brzmieć na przykład tak: Na jakie pytanie odpowiada czasownik?

To jednak nie wszystko. Do tak utworzonego pytania dodaj cztery odpowiedzi. Niech trzy z nich będą fałszywe, a tylko jedna prawdziwa. Czyli tak, jak w klasycznym teście z jedną prawidłową odpowiedzią.

Jakie korzyści?

Być może takie rozwiązanie wydaje ci się oczywiste, jednak niewielu uczniów w taki sposób widzi swoje uczenie się. Korzyści natomiast są natychmiastowe i wielkie. Przede wszystkim skupiasz się na tekście i decydujesz, co jest w nim ważne.  Tym samym przewidujesz, jakie pytania mogą pojawić się na prawdziwym teście. Drugą korzyścią jest to, że zapamiętujesz nie tylko prawidłową odpowiedź, ale też te fałszywe. Nie przejmuj się więc, kiedy podczas nauki, odpowiesz na swoje pytanie niewłaściwie, bo to sprawi, że zapamiętasz nie tylko błędną odpowiedź, ale też tę właściwą.

Uczenie się testami

Przygotowany test wykorzystaj na przykład kolejnego dnia i sprawdź, ile zapamiętałeś/aś. Każdy błąd i sprawdzenie tego błędu, to wiedza, która z tobą zostaje na dłużej. Nawet znacznie dłużej niż do sprawdzianu. Dlatego uzupełniaj swój test w kolejnych dniach o nowe pytania i rozwiązuj każdą jego nową wersję, aż będziesz pewna/y, że umiesz to, czego się uczysz.

Czasami mówi się, że robienie ściąg pomaga w nauce. Jest to oczywiście prawda, pod warunkiem, że ściągi robi się w sposób przemyślany. Z robieniem testów jest mniej więcej tak samo. Jeżeli będziesz je robił/a samodzielnie i wybierał/a z opracowywanego tekstu tylko istotne informacje, testy staną się jedną z twoich najskuteczniejszych strategii uczenia się. Co więcej, nie będzie ci groziło przyłapanie na ściąganiu podczas sprawdzianu.

ZDAJESZ W TYM ROKU EGZAMIN ÓSMOKLASISTY? ZAPISZ SIĘ NA KURS!

Czy wykształcenie nauczycieli ma znaczenie?

Na jakość nauczania w szkole największy wpływ ma wykształcenie nauczycieli. Taka obiegowa opinia bardzo często funkcjonuje wśród rodziców i samych nauczycieli. Ale czy jest ona prawdziwa? Być może są inne czynniki, które mają znacznie większy wpływ na to, czy uczeń odniesie sukces edukacyjny.

W wydanej w 2015 roku książce Johna Hattiego Widoczne nauczanie dla nauczycieli autor pisze, że „wiedza przedmiotowa nauczycieli ma niewielki wpływ na jakość osiągnięć uczniów”. Takie postawienie sprawy zapewne zaskoczy wielu rodziców i samych nauczycieli, którzy mogą myśleć, że nauczyciel po prestiżowym uniwersytecie, jest dużo lepszy niż ten, który ukończył małą szkołę wyższą z końca jakiegokolwiek rankingu.

Otóż tak nie jest!

Wiedza przedmiotowa jest oczywiście ważna, bo trudno dobrze uczyć, kiedy nie ma się tej wiedzy na tyle, żeby nie popełniać podstawowych błędów merytorycznych. Przecenianie jej jest jednak niepotrzebne.

Czy pasja jest ważniejsza niż wykształcenie?

W szkole tak naprawdę nie chodzi o wiedzę, ale o to, żeby uczniowie polubili zdobywanie wiedzy. O to, żeby chcieli się uczyć i nie traktowali uczenia się, jako przykrego obowiązku.

Relacje

Dlatego tak ważne są w szkole relacje. To one według Hattiego znajdują się prawie na szczycie listy czynników, które mają wpływ na uczenie się uczniów w szkole. Uczniowie, owszem, będą się uczyć od nauczyciela, którego się boją. Będą nawet dostawać świetne oceny z tego przedmiotu. Tylko czy to wystarczy, żeby zaszczepić w nich pasję? Czy może raczej będą szczerze nienawidzić wiedzy związanej z przedmiotem takiego nauczyciela? To jest podstawowe pytanie o to, czy w szkole chodzi nam o to, żeby ucznia nauczyć, czy o to, żeby zaszczepić w nim miłość do jakiejkolwiek wiedzy.

Wiarygodność

Żeby jednak mogły zaistnieć pomagające w uczeniu się relacje między nauczycielem a uczniami, musi wystąpić coś jeszcze. Nauczyciel dla uczniów musi być wiarygodny.  Oznacza to, że nie tylko nie musi być perfekcjonistą w tym, co robi, ale nawet powinien być człowiekiem, który pokazuje swoje błędy i to, jak się na nich uczy. Bycie wiarygodnym, to bycie spójnym tym co się mówi, z tym, co się czyni. Polonista, żeby być wiarygodnym musi czytać i to musi czytać uczniom. Biolog musi zabierać swoich uczniów w teren i pokazywać im swoją wiedzę w terenie. Wtedy będzie tylko wiarygodny, jeżeli pokaże, że rozpoznaje gatunki drzew lub ptaków w naturze, a nie tylko na prezentacji. Co więcej, zarówno polonista, jak i biolog zyskają, jeżeli będą mylili wie, przyznawali do swoich błędów i je korygowali.

Tylko taki nauczyciel, który nie boi się swojej niewiedzy i taki, który jest wiarygodny w tym co robi podczas lekcji, jest w stanie zbudować dobre relacje z uczniami. Relacje, dzięki którym uczniowie nie tylko będą uczyć się, ale też interesować tym, o czym mowa jest podczas lekcji.

Lekcja Feynmana

            Richard P. Feynman, fizyk i laureat Nagrody Nobla, w swojej książce A co ciebie obchodzi, co myślą inni? opisuje sposób w jaki uczył go ojciec. Nie miał on specjalistycznej wiedzy, nie potrafił dokładnie opisywać procesów, ale opowiadał o tym, co widział takim językiem, żeby zaciekawić swojego syna. To, albo aż to wystarczyło, żeby zaszczepić w przyszłym nobliście pasję i ciekawość świata. Jak pisze Feynman, historyjki ojca mogły mieć braki w szczegółach, ale zasadniczo były poprawne. 

Zasadniczo poprawni

            Kiedy chcemy w dziecku zaszczepić pasję, nie musimy być „dobrzy w szczegółach”, wystarczy, że będziemy „zasadniczo poprawni”. Wystarczy, że zbudujemy z nim relację, dzięki której to on będzie chciał nas zaskakiwać swoją wiedzą i tym, czego sam się nauczył. Niech buduje swoją wiedzę samodzielnie, dla siebie, nie dla ocen. 

I dlatego właśnie wykształcenie nauczycieli nie jest tak ważne, jak mogłoby się wydawać. Najważniejsza jest wiarygodność nauczyciela w oczach ucznia. To ona jest fundamentem na którym nauczyciel może budować sukces edukacyjny ucznia. I na niej buduje się relację między nauczycielem a uczniami.

Jak ominąć prawo Parkinsona w uczeniu się?

Nauczyciel zadaje lekturę do przeczytania i mówi uczniom, że mają na to miesiąc.  Uczniowie bardzo się cieszą, bo dostali dużo czasu i są pewni, że ją przeczytają. Nauczyciel jest zadowolony, bo myśli, że nie obciążył uczniów. A co na ten temat mówi prawo Parkinsona?

Czym jest prawo Parkinsona?

Ciril Northcot Parkinson sformułował swoje prawo w odniesieniu do urzędników i wszelkiego typu organizacji biurokratycznych, ale doskonale sprawdza się ono również w uczeniu się. 

Najkrócej mówiąc, prawo Parkinsona mówi, że „praca rozszerza się tak, aby wypełnić czas dostępny na jej ukończenie”. Oznacza to, że przeciętny uczeń, który ma miesiąc na przeczytanie lektury, zrobi wszystko, żeby wykorzystać cały ten czas na jej przeczytanie. Albo jeszcze inaczej – nie wykorzysta trzech i pół tygodnia, tylko będzie czytał na ostatnią chwilę.

Przeciwdziałanie

            Poddawanie się prawu Parkinsona ma kilka negatywnych skutków. Najważniejszym z nich jest poczucie ciągłego i nadmiernego obciążenia zajęciami. Wielokrotnie w szkolnych klasach można usłyszeć usprawiedliwienia uczniów, którzy mówią, że nie przeczytali lektury, bo mieli do zrobienia zadania z matematyki, plakat z chemii i kartkówkę z historii.

            Rozwiązaniem problemu jest umiejętność dobrego planowania zadań. Wystarczy do tego kartka A4 i długopis, albo kalendarz lub aplikacja do planowania zadań w telefonie.

            Zapisanie wszystkiego, co jest do zrobienia w przyszłości i stałe monitorowanie zadań powoduje, że uczeń może nad nimi zapanować i ciągle mieć je w pamięci. Wie, ile czasu mu pozostało i co musi zrobić, aby zadania mu się nie nawarstwiały.

Zakończenie

Prawo Parkinsona to jedna z przyczyn prokrastynacji, czyli odkładania realizacji zadań na ostatnią chwilę. Uczenie uczniów zarządzania czasem i planowania zadań, a co za tym idzie unikania prokrastynacji, znacząco zwiększy ich możliwości uczenia się. Co więcej, będą oni mieli poczucie sukcesu i więcej czasu na swoje pasje. Oczywiście, planowania też trzeba się nauczyć i ono też zajmuje czas. Jednak poświęcenie go na początku będzie skutkowało tylko pozytywnymi efektami w przyszłości. 

Zasada Pareto w uczeniu się

Pareto
Zasada Pareto.

Siadasz do książek ty, albo twoje dziecko i zaczynasz się uczyć. Mijają dwie godziny, a tobie wydaje się, że w zasadzie nic nie umiesz, chociaż przeczytałaś już kilka razy ten sam rozdział z podręcznika. Jest na to rada – lepsze zarządzanie czasem i zasada Pareto.

Kim był Pareto?

Nazwa zasady pochodzi od nazwiska włoskiego (chociaż urodzonego we Francji, a zmarłego w Szwajcarii)  ekonomisty  i socjologa Vilfreda Pareto. W jednej ze spoich prac przedstawił „prawo” podziału dobrobytu, które wcześniej było znane jako „prawo Pareta”, a współcześnie coraz częściej jest określane mianem „zasada Pareto”.

Na czym polega zasada Pareto?

Vilfreda Pareto zaproponował formułę, według której podział dobrobytu w społeczeństwie rozkłada się w ten sposób, że 80% wszystkich bogactw
i dochodów znajduje się w posiadaniu 20% ludzkości.

Współcześnie ta zasada jest wykorzystywane również poza ekonomią i w zasadzie można się z nią spotkać w każdej dziedzinie ludzkiej aktywności. W skrócie można ją opisać tak, że: 80% rezultatów wynika z 20% zaangażowania.

Zasada Pareto

Zasada Pareto w uczeniu się

Czas poświęcony na uczenie się, powinnaś wykorzystywać w maksymalnie skuteczny sposób. Przede wszystkim dlatego, że ucząc się, szybko się męczysz. Nie możesz więc spędzić dwóch, trzech godzin nad podręcznikami z nadzieją, że nauka będzie efektywna. Nie będzie, bo wraz ze zmęczeniem i znużeniem przyjdzie zmniejszenie koncentracji i przyswajania nowej wiedzy.

Żeby wykorzystać maksymalnie dobrze czas przeznaczony na uczenie się, możesz właśnie skorzystać z zasady Pareto.

Zastanów się, jakimi metodami się uczysz. Być może jest tak, że metody, które zajmują ci bardzo dużo czasu, są nieskuteczne. Jedną z takich czasochłonnych metod jest wielokrotne czytanie tego samego tekstu. Jeżeli tak robisz, zrezygnuj z tej metody natychmiast. Badania jasno wskazują, że jest to jedna z najgorszych metod uczenia się. Podobnie jest z podkreślaniem fragmentów tekstu. Uczenie się w ten sposób nie przynosi oczekiwanych skutków.

Jeżeli zrezygnujesz z zabierających czas, ale nie przynoszących efektów metod nauczania, jesteś w stanie poprawić swoją efektywność uczenia się.

Warunek

No tak, jest i warunek. Samo zrezygnowanie nie pomoże ci w uczeniu się. Stare metody musisz zastąpić nowymi, które rzeczywiście będą twoimi sprzymierzeńcami. Jest ich sporo (mnemotechniki, mapy myśli, notatki graficzne, porcjowanie..), więc to od ciebie tylko zależy, z których będziesz korzystał. 

Na pewno na początku będą one wydawały ci się trudniejsze, mniej intuicyjne i bardziej czasochłonne. Tak jest przecież z uczeniem się każdej nowej umiejętności, a uczenia się też trzeba się nauczyć. Nie minie jednak wiele czasu, jak zauważysz, że potrzebujesz poświęcić mniej czasu na uczenie się, a to czego się uczysz, zacznie się wiązać z już posiadaną wiedzą.

Podsumowanie

Zmiana metod uczenia się spowoduje, że zamiast 20% efektów przez zaangażowanie 80% czasu osiągniesz 80% oczekiwanych efektów przy 20% zaangażowaniu.

Czy warto wobec tego poświęcić czas na naukę metod uczenia się, żeby ta inwestycja szybko się zwróciła w postaci wolnego czasu? Jeżeli uważasz, że tak, zapraszam do kontaktu.

Zadzwoń i zapytaj o kursy.