Siła powtarzania

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, dlaczego niektóre informacje zostają z nami na dłużej, podczas gdy inne znikają w mgnieniu oka? Odpowiedzią mogą być stosowane techniki powtarzania, które odgrywają kluczową rolę w procesie przenoszenia wiadomości z pamięci krótkotrwałej do długotrwałej.

Powtarzanie i jego wpływ na pamięć

Badania pokazują, że regularne powtarzanie materiału znacznie zwiększa szanse na jego długotrwałe zapamiętanie. Według badań opublikowanych w czasopiśmie Psychological Science, powtarzanie informacji w określonych odstępach czasu – znane jako powtarzanie rozłożone w czasie – jest znacznie bardziej efektywne niż intensywne uczenie się całego materiału naraz.

Mechanizm przenoszenia informacji


Pamięć krótkotrwała, jak sama nazwa wskazuje, przechowuje informacje przez krótki czas, zazwyczaj do 20 sekund. Aby informacje trafiły do pamięci długotrwałej, człowiek musi je utrwalić w procesie konsolidacji pamięci. Powtarzanie odgrywa w tym procesie kluczową rolę.

Dowody naukowe

Badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Harvarda wskazują, że powtarzanie nie tylko wzmacnia połączenia neuronowe, ale także zwiększa objętość istoty białej w mózgu. est kluczowe dla skutecznego przesyłania informacji. Inne badania, opublikowane w Journal of Cognitive Neuroscience, wykazały, że regularne powtarzanie aktywuje hipokamp – obszar mózgu odpowiedzialny za konsolidację pamięci.

Praktyczne zastosowanie

Aby skutecznie wykorzystać siłę powtarzania, warto wprowadzić do swojej rutyny naukowej techniki takie jak metoda powtórek interwałowych. Polega ona na powtarzaniu materiału w coraz większych odstępach czasu, co maksymalizuje efektywność zapamiętywania.

Podsumowanie

Powtarzanie to nie tylko mechaniczna czynność, ale przede wszystkim skuteczna strategia edukacyjna, wspierana przez liczne badania naukowe. Dzięki niej możemy nie tylko zwiększyć efektywność nauki, ale także lepiej zrozumieć i zapamiętać informacje na dłużej. Wykorzystanie tej techniki w codziennym życiu może znacząco poprawić nasze zdolności poznawcze i ułatwić przyswajanie nowych umiejętności.

Zapisz dziecko na kurs przygotowujący do egzaminu ósmoklasisty z języka polskiego

Pracuj z efektem izolacji

Jest co najmniej kilka sposobów na to, żeby uczniowie zapamiętywali z zajęć więcej. Jednym z nich jest wykorzystanie efektu izolacji, zwanego też efektem von Restorff.

Przypuśćmy, że masz listę zakupów: jabłka, gruszki, maliny, proszek do prania, banany, kiwi, śliwki. Idziesz do sklepu i zaczynasz sobie przypominać, cóż to miałeś kupić. Zapewne będzie tak, że w pamięci będziesz miał owoce i proszek do prania. Dlaczego? Bo ten detergent wyróżnia się na tle pozostałych elementów listy, którymi są owoce. I na tym właśnie polega efekt izolacji. Zapamiętujemy lepiej te wiadomości, które w jakikolwiek sposób wyróżniają się spośród innych, znajdujących się w najbliższym otoczeniu.

Nie jest to nowe odkrycie, bo już od połowy XX wieku próbowano zrozumieć i zbadać zjawisko lepszego zapamiętywania elementów wyróżniających się. Nie będziemy tutaj wchodzić w szczegóły, nas interesuje tylko to, w jaki sposób świadomość istnienia efektu izolacji może pomóc w nauce.

Sposób pierwszy – w swoich notatkach uczniowie powinni wyróżniać kolorem/wielkością liter/krojem pisma informacje szczególnie ważne. W ten sposób już podczas robienia notatki będą zwracać większą uwagę na dane pojęcia. Potem, podczas przypominania sobie, od razu zwrócą uwagę na wyróżnione słowa.

Sposób drugi – podczas zajęć można zrobić „wrzutkę” zupełnie niezwiązaną z głównym tematem lekcji. Gdy rozmawiamy o „Świteziance” Mickiewicza, można zahaczyć o temat imiesłowów. Natomiast kiedy tematem jest komórka zwierzęca, wspomnieć chociażby o witaminach i ich funkcjach. Wyróżnienie tych informacji spowoduje, że uczniowie będą mieli większą szansę je zapamiętać.

Sposób trzeci – element lekcji, który uważamy za szczególnie istotny i wart zapamiętania przez uczniów przeprowadzamy w sposób bardzo różniący się od pozostałej części zajęć. Jeżeli więc lekcja jest w większości oparta na pracy z podręcznikiem, to na kilka minut możemy ją przerwać i zastosować chociażby grę w memory. Potem oczywiście powinniśmy wrócić do normalnego toku lekcji, żeby efekt izolacji mógł zadziałać.

Sposób czwarty – mów swoim uczniom, żeby nie uczyli się w domu długimi blokami jednego rodzaju materiału. Po dwudziestu minutach nauki języka polskiego, mogą zrobić przerwę, pouczyć się kilka minut innego przedmiotu i wrócić do języka polskiego. To nawet nie musi być nauka, wystarczy przejrzeć ostatnie notatki z chemii, biologii lub innego przedmiotu. Swoją drogą, przerywanie nauki w specjalnych momentach, to też dobry sposób na poprawienie zapamiętywania, ale o tym napiszę w innym wpisie.

Izolowanie, a więc wyróżnienie istotnych informacji, może poprawić skupienie uczniów, ich zainteresowanie, a także możliwości zapamiętywania informacji. Warto więc wyjść poza szablonowe prowadzenie zajęć na jeden konkretny temat. Przeplatanie głównego tematu z pobocznymi informacjami jest sposobem na skuteczne zapamiętywanie tych informacji, na których nam najbardziej zależy.

Dwa efekty, o których musisz pamiętać, kiedy się uczysz

Przygotuj kartkę i długopis.

Za chwilę przeczytasz listę szesnastu wyrazów. Daj sobie minutę na to, żeby się ich nauczyć. Po minucie zapisz zapamiętane wyrazy na wcześniej przygotowanej kartce.

Uwaga…. Zaczynamy!

piasek, wiadro, szklanka, tablica, ścierka, tornister, marchewka, zakupy, benzyna, szkolenie, masło, syrop, śruba, koniczyna, buty, drukarka

Porównaj swoją listę z tą zapisana powyżej. Jestem prawie pewien, że udało ci się zapamiętać i zapisać wyrazy, które znajdują się na jej początku (piasek, wiadro) i te, które znajdują się na końcu (buty, drukarka). Co ciekawe, nie jest to przypadek.

Efekty pierwszeństwa i świeżości

Za to, że tak właśnie zapamiętałaś_eś listę wyrazów odpowiadają dwa efekty. Pierwszym z nich jest efekt pierwszeństwa, a drugim efekt świeżości.

Efekt pierwszeństwa związany jest z istnieniem pamięci długotrwałej, w której przechowywane są informacje przez dłuższy czas. Z większym prawdopodobieństwem to właśnie pierwsze wyrazy z listy trafiły do pamięci długotrwałej, ponieważ dłużej i częściej zwracałaś_eś na nie uwagę.

Efekt świeżości ma natomiast związek z pamięcią krótkotrwałą. Zapamiętałaś_eś wyrazy z końca listy, ponieważ w czasie zapisywania na papierze znajdowały się one właśnie w tej pamięci.

Jak być może się domyślasz, wyrazy z początku listy, czyli te, które zdążyły trafić do pamięci długotrwałej, zostaną z tobą na dłużej i będziesz je pamiętać jeszcze długo po tym ćwiczeniu. Natomiast wyrazy z końca listy zapomnisz dużo szybciej, ponieważ nie zostały one na tyle utrwalone, żeby pojawić się w pamięci długotrwałej.

Wnioski dla uczących się

Jeżeli się uczysz, to z istnienia efektów pierwszeństwa i świeżości wynikają dla ciebie następujące wnioski:

  • Dziel naukę na krótkie odcinki czasu. Dzięki temu będziesz miał_a więcej „początków” i „końców”, które łatwiej zapamiętasz.
  • Zwracaj uwagę na środkowe partie materiału, którego się uczysz.
  • Jeżeli powtarzasz materiał, zacznij od miejsca, które było wcześniej w środku. Dzięki temu będziesz miał_a większą szansę, że zapamiętasz ten fragment.

Żeby twoja nauka była efektywna, ucz się aktywnie. Samo czytanie podręcznika na nic się zda, a wiedza „zdobyta” w taki sposób nie zostanie z tobą na dłużej. Najprościej… zacznij samodzielnie robić notatki.

Jeżeli zdajesz egzamin ósmoklasisty w 2023 roku, zapisz się na kursy przygotowawcze z języka polskiego!

Kliknij TUTAJ.

Zaczynamy w październiku!

Uczenie się przez testowanie?

Trudno wyobrazić sobie współczesną szkołę bez testów sprawdzających zapamiętanie fragmentu wiedzy. Może zbyt wiele z takich testów nie wynika, ale można uczynić je jednymi ze skuteczniejszych sposobów uczenia się.

Kiedy uczysz się do sprawdzianu, najczęściej po prostu czytasz tekst w podręczniku. Jeżeli materiał jest twoim zdaniem za trudny, czytasz go czasami drugi raz.  Jest to oczywiście jakiś sposób na uczenie się, jednak ma on niewiele wspólnego ze skutecznymi strategiami.

Podczas uczenia się, spróbuj zadawać sobie w myślach pytania na temat tego, co czytasz. Zamieniaj zdania oznajmujące w pytające. Kiedy czytasz, że czasownik odpowiada na pytania: co robi? Co się z nim dzieje? Zmień to zdania na pytanie i zapisz je w notatniku. Mogłoby ono brzmieć na przykład tak: Na jakie pytanie odpowiada czasownik?

To jednak nie wszystko. Do tak utworzonego pytania dodaj cztery odpowiedzi. Niech trzy z nich będą fałszywe, a tylko jedna prawdziwa. Czyli tak, jak w klasycznym teście z jedną prawidłową odpowiedzią.

Jakie korzyści?

Być może takie rozwiązanie wydaje ci się oczywiste, jednak niewielu uczniów w taki sposób widzi swoje uczenie się. Korzyści natomiast są natychmiastowe i wielkie. Przede wszystkim skupiasz się na tekście i decydujesz, co jest w nim ważne.  Tym samym przewidujesz, jakie pytania mogą pojawić się na prawdziwym teście. Drugą korzyścią jest to, że zapamiętujesz nie tylko prawidłową odpowiedź, ale też te fałszywe. Nie przejmuj się więc, kiedy podczas nauki, odpowiesz na swoje pytanie niewłaściwie, bo to sprawi, że zapamiętasz nie tylko błędną odpowiedź, ale też tę właściwą.

Uczenie się testami

Przygotowany test wykorzystaj na przykład kolejnego dnia i sprawdź, ile zapamiętałeś/aś. Każdy błąd i sprawdzenie tego błędu, to wiedza, która z tobą zostaje na dłużej. Nawet znacznie dłużej niż do sprawdzianu. Dlatego uzupełniaj swój test w kolejnych dniach o nowe pytania i rozwiązuj każdą jego nową wersję, aż będziesz pewna/y, że umiesz to, czego się uczysz.

Czasami mówi się, że robienie ściąg pomaga w nauce. Jest to oczywiście prawda, pod warunkiem, że ściągi robi się w sposób przemyślany. Z robieniem testów jest mniej więcej tak samo. Jeżeli będziesz je robił/a samodzielnie i wybierał/a z opracowywanego tekstu tylko istotne informacje, testy staną się jedną z twoich najskuteczniejszych strategii uczenia się. Co więcej, nie będzie ci groziło przyłapanie na ściąganiu podczas sprawdzianu.

ZDAJESZ W TYM ROKU EGZAMIN ÓSMOKLASISTY? ZAPISZ SIĘ NA KURS!

Czy wykształcenie nauczycieli ma znaczenie?

Na jakość nauczania w szkole największy wpływ ma wykształcenie nauczycieli. Taka obiegowa opinia bardzo często funkcjonuje wśród rodziców i samych nauczycieli. Ale czy jest ona prawdziwa? Być może są inne czynniki, które mają znacznie większy wpływ na to, czy uczeń odniesie sukces edukacyjny.

W wydanej w 2015 roku książce Johna Hattiego Widoczne nauczanie dla nauczycieli autor pisze, że „wiedza przedmiotowa nauczycieli ma niewielki wpływ na jakość osiągnięć uczniów”. Takie postawienie sprawy zapewne zaskoczy wielu rodziców i samych nauczycieli, którzy mogą myśleć, że nauczyciel po prestiżowym uniwersytecie, jest dużo lepszy niż ten, który ukończył małą szkołę wyższą z końca jakiegokolwiek rankingu.

Otóż tak nie jest!

Wiedza przedmiotowa jest oczywiście ważna, bo trudno dobrze uczyć, kiedy nie ma się tej wiedzy na tyle, żeby nie popełniać podstawowych błędów merytorycznych. Przecenianie jej jest jednak niepotrzebne.

Czy pasja jest ważniejsza niż wykształcenie?

W szkole tak naprawdę nie chodzi o wiedzę, ale o to, żeby uczniowie polubili zdobywanie wiedzy. O to, żeby chcieli się uczyć i nie traktowali uczenia się, jako przykrego obowiązku.

Relacje

Dlatego tak ważne są w szkole relacje. To one według Hattiego znajdują się prawie na szczycie listy czynników, które mają wpływ na uczenie się uczniów w szkole. Uczniowie, owszem, będą się uczyć od nauczyciela, którego się boją. Będą nawet dostawać świetne oceny z tego przedmiotu. Tylko czy to wystarczy, żeby zaszczepić w nich pasję? Czy może raczej będą szczerze nienawidzić wiedzy związanej z przedmiotem takiego nauczyciela? To jest podstawowe pytanie o to, czy w szkole chodzi nam o to, żeby ucznia nauczyć, czy o to, żeby zaszczepić w nim miłość do jakiejkolwiek wiedzy.

Wiarygodność

Żeby jednak mogły zaistnieć pomagające w uczeniu się relacje między nauczycielem a uczniami, musi wystąpić coś jeszcze. Nauczyciel dla uczniów musi być wiarygodny.  Oznacza to, że nie tylko nie musi być perfekcjonistą w tym, co robi, ale nawet powinien być człowiekiem, który pokazuje swoje błędy i to, jak się na nich uczy. Bycie wiarygodnym, to bycie spójnym tym co się mówi, z tym, co się czyni. Polonista, żeby być wiarygodnym musi czytać i to musi czytać uczniom. Biolog musi zabierać swoich uczniów w teren i pokazywać im swoją wiedzę w terenie. Wtedy będzie tylko wiarygodny, jeżeli pokaże, że rozpoznaje gatunki drzew lub ptaków w naturze, a nie tylko na prezentacji. Co więcej, zarówno polonista, jak i biolog zyskają, jeżeli będą mylili wie, przyznawali do swoich błędów i je korygowali.

Tylko taki nauczyciel, który nie boi się swojej niewiedzy i taki, który jest wiarygodny w tym co robi podczas lekcji, jest w stanie zbudować dobre relacje z uczniami. Relacje, dzięki którym uczniowie nie tylko będą uczyć się, ale też interesować tym, o czym mowa jest podczas lekcji.

Lekcja Feynmana

            Richard P. Feynman, fizyk i laureat Nagrody Nobla, w swojej książce A co ciebie obchodzi, co myślą inni? opisuje sposób w jaki uczył go ojciec. Nie miał on specjalistycznej wiedzy, nie potrafił dokładnie opisywać procesów, ale opowiadał o tym, co widział takim językiem, żeby zaciekawić swojego syna. To, albo aż to wystarczyło, żeby zaszczepić w przyszłym nobliście pasję i ciekawość świata. Jak pisze Feynman, historyjki ojca mogły mieć braki w szczegółach, ale zasadniczo były poprawne. 

Zasadniczo poprawni

            Kiedy chcemy w dziecku zaszczepić pasję, nie musimy być „dobrzy w szczegółach”, wystarczy, że będziemy „zasadniczo poprawni”. Wystarczy, że zbudujemy z nim relację, dzięki której to on będzie chciał nas zaskakiwać swoją wiedzą i tym, czego sam się nauczył. Niech buduje swoją wiedzę samodzielnie, dla siebie, nie dla ocen. 

I dlatego właśnie wykształcenie nauczycieli nie jest tak ważne, jak mogłoby się wydawać. Najważniejsza jest wiarygodność nauczyciela w oczach ucznia. To ona jest fundamentem na którym nauczyciel może budować sukces edukacyjny ucznia. I na niej buduje się relację między nauczycielem a uczniami.

Zasada Pareto w uczeniu się

Pareto
Zasada Pareto.

Siadasz do książek ty, albo twoje dziecko i zaczynasz się uczyć. Mijają dwie godziny, a tobie wydaje się, że w zasadzie nic nie umiesz, chociaż przeczytałaś już kilka razy ten sam rozdział z podręcznika. Jest na to rada – lepsze zarządzanie czasem i zasada Pareto.

Kim był Pareto?

Nazwa zasady pochodzi od nazwiska włoskiego (chociaż urodzonego we Francji, a zmarłego w Szwajcarii)  ekonomisty  i socjologa Vilfreda Pareto. W jednej ze spoich prac przedstawił „prawo” podziału dobrobytu, które wcześniej było znane jako „prawo Pareta”, a współcześnie coraz częściej jest określane mianem „zasada Pareto”.

Na czym polega zasada Pareto?

Vilfreda Pareto zaproponował formułę, według której podział dobrobytu w społeczeństwie rozkłada się w ten sposób, że 80% wszystkich bogactw
i dochodów znajduje się w posiadaniu 20% ludzkości.

Współcześnie ta zasada jest wykorzystywane również poza ekonomią i w zasadzie można się z nią spotkać w każdej dziedzinie ludzkiej aktywności. W skrócie można ją opisać tak, że: 80% rezultatów wynika z 20% zaangażowania.

Zasada Pareto

Zasada Pareto w uczeniu się

Czas poświęcony na uczenie się, powinnaś wykorzystywać w maksymalnie skuteczny sposób. Przede wszystkim dlatego, że ucząc się, szybko się męczysz. Nie możesz więc spędzić dwóch, trzech godzin nad podręcznikami z nadzieją, że nauka będzie efektywna. Nie będzie, bo wraz ze zmęczeniem i znużeniem przyjdzie zmniejszenie koncentracji i przyswajania nowej wiedzy.

Żeby wykorzystać maksymalnie dobrze czas przeznaczony na uczenie się, możesz właśnie skorzystać z zasady Pareto.

Zastanów się, jakimi metodami się uczysz. Być może jest tak, że metody, które zajmują ci bardzo dużo czasu, są nieskuteczne. Jedną z takich czasochłonnych metod jest wielokrotne czytanie tego samego tekstu. Jeżeli tak robisz, zrezygnuj z tej metody natychmiast. Badania jasno wskazują, że jest to jedna z najgorszych metod uczenia się. Podobnie jest z podkreślaniem fragmentów tekstu. Uczenie się w ten sposób nie przynosi oczekiwanych skutków.

Jeżeli zrezygnujesz z zabierających czas, ale nie przynoszących efektów metod nauczania, jesteś w stanie poprawić swoją efektywność uczenia się.

Warunek

No tak, jest i warunek. Samo zrezygnowanie nie pomoże ci w uczeniu się. Stare metody musisz zastąpić nowymi, które rzeczywiście będą twoimi sprzymierzeńcami. Jest ich sporo (mnemotechniki, mapy myśli, notatki graficzne, porcjowanie..), więc to od ciebie tylko zależy, z których będziesz korzystał. 

Na pewno na początku będą one wydawały ci się trudniejsze, mniej intuicyjne i bardziej czasochłonne. Tak jest przecież z uczeniem się każdej nowej umiejętności, a uczenia się też trzeba się nauczyć. Nie minie jednak wiele czasu, jak zauważysz, że potrzebujesz poświęcić mniej czasu na uczenie się, a to czego się uczysz, zacznie się wiązać z już posiadaną wiedzą.

Podsumowanie

Zmiana metod uczenia się spowoduje, że zamiast 20% efektów przez zaangażowanie 80% czasu osiągniesz 80% oczekiwanych efektów przy 20% zaangażowaniu.

Czy warto wobec tego poświęcić czas na naukę metod uczenia się, żeby ta inwestycja szybko się zwróciła w postaci wolnego czasu? Jeżeli uważasz, że tak, zapraszam do kontaktu.

Zadzwoń i zapytaj o kursy.