Być może słyszałaś/eś już o metodzie pomodoro, albo właśnie samo to słowo wzbudziło w tobie zdziwienie. Pomodoro? Chyba powinny być pomidory? No właśnie nie. Wszystko jest w porządku. Chodzi mi o pomodoro.
Nazwa pomodoro
Sama nazwa pochodzi z języka włoskiego, bowiem twórcą i propagatorem metody był Włoch Francesco Cirillo. Pomodoro oznacza w języku włoskim po prostu „pomidor”. Jednak Włochowi nie chodziło o świeże i pachnące pomidory, a o minutnik w kształcie tego owocu. Dzisiaj co prawda do odliczania czasu wykorzystujemy aplikacje zainstalowane w naszych telefonach, ale kiedyś wykorzystywano do tego proste urządzenia mechaniczne.

Na czy polega metoda pomodoro?
Najkrócej mówiąc polega ona na tym, żeby uczyć się przez 25 minut, a potem zrobić sobie przerwę. Czas przeznaczony na naukę, powinien być wykorzystany w sposób maksymalny. Nie możesz więc podczas nauki korzystać z komunikatorów, portali społecznościowych, czy nawet wychodzić po herbatę. Pełne 25 minut nauki. Jednak gdyby tak było rzeczywiście, nic szczególnego nie byłoby w tej metodzie.
Modyfikacja
Wyobraź sobie, że masz każdego dnia dwie i pół godziny czasu na naukę. Jak więc maksymalnie wykorzystać ten czas?

Przede wszystkim zrób listę przedmiotów, zagadnień, treści, których chcesz się tego dnia nauczyć. Kolejnym krokiem jest podzielenie tego materiału w taki sposób, żeby przeplatały się treści jak najbardziej od siebie odległe. Jeżeli więc musisz nauczyć się języka polskiego, historii i fizyki, zaplanuj naukę w taki sposób, żeby to fizyka znalazła się w środku. Jest to bardzo istotne, ponieważ dzięki temu twój mózg nie znudzi się i będzie pobudzony całkowicie nowym materiałem.
Pierwsza sesja nauki opmodoro
Nastaw minutnik i zacznij się uczyć. Ucz się 20 minut jednego zagadnienia. Czytaj i rób notatki, zadawaj pytania do tekstu, który czytasz, rysuj, twórz mapę myśli. Pamiętaj, żeby była to nauka aktywna, a nie tylko bierne czytanie. Po dwudziestu minutach zrób sobie pięć minut przerwy. Kiedy czas minie, zacznij uczyć się kolejnego zagadnienia w ten sam, aktywny sposób. Po trzeciej sesji zrób sobie dłuższą przerwę na odpoczynek. Na pewno ci się ona przyda, bo nauka podczas trzech sesji, poza tym, że była efektywna, była też również męcząca.
Druga sesja nauki opmodoro
Po przerwie poświęć czas na powtórki. Wykonuj je w takiej kolejności, w jakiej wykonałeś pierwszą serię uczenia się. Powtarzaj materiał, którego uczyłeś się wcześniej i uzupełniaj ewentualne luki w wiedzy. Cały czas sprawdzaj, co zapamiętałeś, gdzie się pomyliłeś i co musisz sobie przypomnieć. W czasie drugiej sesji utrwalisz sobie wiedzę i zapadnie ona w twojej pamięci na dłużej.
Co dalej?
Po dwóch sesjach nauki będziesz dużo pamiętać. Warto jednak wrócić do tego materiału później i odświeżyć sobie wiadomości. Kolejna powtórka, już krótsza, bo na przykład tylko pięciominutowa, spowoduje, że na sprawdzianie lub egzaminie będziesz czuł się pewnie. A to jak się czujesz, ma duży wpływ na to, ile sobie jesteś w stanie przypomnieć.
Podsumowanie
Stosuj metodę pomodoro wtedy, kiedy masz sporo nauki i musisz ją sobie podzielić. Zanim zaczniesz się uczyć, pozbądź się wszelkich rozpraszaczy. Powiedz też swoim domownikom, żeby ci nie przeszkadzali.
Krótki czas skupienia się na jednej partii materiału, zaplanowane przerwy oraz powtórki to klucz do twojego sukcesu. Uczenie się nie musi być nudne i nieefektywne. Wystarczy przełamać rutynę i zrezygnować z przyzwyczajeń.
